Model, który dzisiaj prezentuję to
nic innego jak przepakowany przez Italeri, model starego ESCI i
pomimo tego że model był naprawdę świetnej jakości to pierwotny
producent za bardzo przekombinował z podziałem kadłuba. Kabina
pilota była podzielona pionowo podobnie jak nosek, część przednia
z lufami działek była jako jeden detal z kolei tył był podzielony
pionowo a spód poziomo czyli tworzył odwrotne T. Brawo, jeszcze
bardziej się udziwnić tego nie dało... No cóż spiąłem się i
jakoś skleiłem ten model i muszę przyznać że spasowanie jest
całkiem dobre, wręcz doskonałe. Szpachlowanie zastosowane tam
gdzie zawsze czyli miejsca łączeń połówek kadłuba. Jako że
model kupiłem z drugiej ręki więc nie był kompletny, zawierał
tylko jeden podkadłubowy zbiornik paliwa oraz nie posiadał pudełka
więc nie ma on żadnych podwieszeń pod skrzydłami ale prawdę
mówiąc wygląda nawet znośnie jak nie ma żadnych innych
podwieszeń, wszak to wersja rozpoznawcza i bomby raczej nie powinny
wchodzić w skład uzbrojenia takiego samolotu. Chyba że to
rozpoznanie w boju to wtedy co innego. W każdym razie praca nad tym
modelem naprawdę należała do przyjemnych i bardzo się cieszę że
go nabyłem, wraz z drugim takim, gdyż oba modele wydano jako F-5A z
możliwością zrobienia wersji kanadyjskiej oraz rozpoznawczej,
stanowią uzupełnienie kolekcji tych maszyn których mało jest na
rynku w tej skali, italeri jakoś nie kwapi się żeby wznowić ten
samolot więc zakup był wiadomy. Model pomalowałem następująco;
Humbrol 140, 117, 186, 27002. Revell: 5, 9, 8, 16. Ten ostatni kolor
jak się spojrzy na wszelakie przeliczniki jest podawany jako
odpowiednik humbrola 94, nie jest to prawdą bowiem oba kolory różnią
się odcieniem, 16 jest bardziej żółtawa w stosunku do 94 i jeśli
zrobić przejście między obydwoma kolorami to będzie wyraźnie
widać tą różnicę w odcieniach. Jako że oryginał miał plamy
trochę bardziej żółtawe w odcieniu niż typowo piaskowe zatem
revellowska 16 pasowała tu najlepiej i z powodzeniem została użyta
na tym modelu, dzięki temu model mój zbliżył się kolorystycznie
do oryginalnych maszyn.
niedziela, 19 stycznia 2020
środa, 1 stycznia 2020
[Galeria] Mitsubishi A6M3 Hamp, 1/48, Tamiya
Ten A6M3 jest jednym ze starszych wydań produkowanych do dziś przez tamiyę. Pierwszy raz wydano ten wariant w 1982 roku. Mój egzemplarz pochodzi z tego roku. Ale nie traktuję go jako zabytek lecz jako następny model w kolekcji. Tak, wyleczyłem się ze specjalnego traktowania muzealnych modeli, wszak model to model i nie ważne z którego jest roku. Model sam w sobie jest naprawdę szczegółowy i nijak nie ustępuje dzisiejszym wypustom w tej samej skali. No może jakby się go do planów przyłożyło to wyszło by co nie co. Ale i tak sam model trzyma formę.
Proces jego sklejania nie nastręczał jakichś problemów, kadłub,
wnętrze, silnik, skrzydła. Wszystko pasowało do siebie z dużą precyzją.
Zupełnie tak jakbym składał klocki. Nawet figurki zawarte w tym zestawie
nie odbiegają jakością od samolotu. Mimo to zostawiłem je by móc
wykorzystać je kiedy indzie. Farby użyte do jego pomalowania:
H umbrol: 147, 149, 150, 105, 27002, 33
Revell: 9, 15. Kalkomanie miejscami trochę za szybko wysychały przez co w kilku
punktach wyszły jak wyszły ale nie przeraża mnie to aż tak bardzo, ważne
że sam model został skończony i szczerze jestem zadowolony z jego
samego malowania, gdyż wyszło nieziemsko i tak jak powinno.
Jedziemy z tym koksem, czyli Początek nowego
Cześć
Witam wszystkich bardzo serdecznie w
nowym 2020 roku i także na nowym blogu. Tak, to wciąż ja
luftwafel9 znany z wcześniejszego bloga pod nazwą
luftwafel9.blox.pl. Postanowiłem wraz z nowym rokiem wrócić do
pisania bloga a jako że serwis blox.pl wraz z 29 kwietnia zeszłego
roku zakończył działalność z powodu spadającej popularności
zatem postanowiłem przenieść się na blogspot, chodź zanim
jeszcze podjęto decyzję o zamknięciu bloxa miałem takie plany by
reaktywować swojego starego bloga i poświęcić go modelarstwu
właśnie ale z tych planów nic nie wyszło. Mimo to jednak
zdecydowałem się powrócić bo powiem wam szczerze trochę mi tego
blogowania brakowało ale prawdziwym powodem dla które założyłem
tego bloga były dwa czynniki, deviantart i moja własna galeria na
stronie mojehobby.pl. O ile na tym pierwszym, kiedy to wróciłem po
latach niebytu, wszelakiej maści grupy związane z modelarstwem
powoli zamierają lub już umarły jak i zainteresowanie tym co
wrzucam jest praktycznie znikome, 2-3 polubienia to jest max co udało
się osiągnąć więc nic dziwnego że odnoszę wrażenie że
modelarstwo na tamtym serwisie raczej jest mało zauważalne także
pomimo tego iż trochę zdjęć tam wrzuciłem to jednak raczej nie
ma sensu się dalej tam produkować bo mało kto to dostrzega. Inna
sprawa ma się z moją galerią na mojehobby. Otóż tam zauważyłem
że wrzucenie każdej nowej galerii powoduje że najstarsza jaka
została dodana z jakiegoś powodu się usuwa, nie wiem czy
administracja ograniczyła ilość wrzuconych galerii przez jednego
użytkownika czy to jest jakiś błąd lub te starsze galerie się
gdzieś przesuwają albo ukrywają, nie wiem nie potrafię
powiedzieć, mimo to jednak ten i ten pierwszy powód sprawiły że
zdecydowałem się powrócić do pisania bloga i pokazywania swojej
twórczości modelarskiej jak natomiast będzie wyglądać mój blog
to wyjaśnię wam w kilku punktach:
-Na moim blogu będzie możliwość
wstawiania komentarzy. Tak zdecydowałem się na ten krok gdyż
uznałem że wiele osób które tu przyjdą będą chciały coś mi
napisać, oczywiście coś pozytywnego, a zablokowanie komentarzy
uniemożliwi to. Co prawda na wcześniejszym blogu komentarze
zamknąłem ale miałem ku temu wyraźny powód, tu jednak ten powód
nie będzie miał racji bytu. Jednak zastrzegam sobie że jeśli ktoś
mnie w komentarzu zaatakuje bądź obrazi to taka osoba będzie
zablokowana a jej komentarz usunięty.
-Nie będzie tutaj jakieś poprawności
politycznej czyli w przypadku modeli gdzie występuje pewien wesoły
wiatraczek nie będę tych znaków cenzurował. Uważam że tego typu
zabieg, a mam na myśli zabieg cenzurowania wszelakich swastyk,
uważam za durny i jakiś taki dziwny w swojej idei zatem u mnie
czegoś takiego nie będzie. Ja tylko odtwarzam historię w
miniaturze a nie propaguję jakieś chore ideologie przez które
zginęło wiele ludzi a drugie tyle miało wypaczone myślenie o
drugim człowieku. Także nic z tego, żadnej cenzury.
-Wpisy będę publikował w
nieregularnych odstępach czasu zatem jeśli jakiś wpis pojawi się
po miesiącu czasu to nie bądźcie tym faktem zdziwieni. Modelarstwo
to nie wyścigi i tu liczy się jakość a nie ilość i najkrótszy
czas na zrobienie jednego modelu.
-Kategorie wpisów jakie opublikuję
będą zawsze pisane przed właściwym tytułem i będą one
umieszczone w nawiasie kwadratowym, będzie to spore ułatwienie dla
was jeśli będziecie wyszukiwać konkretnego wpisu. Kategorie będą
następujące: Galeria, Porady dla początkujących, Retrospekcja
(czyli będzie odnosiło się to do wspomnień moich związanych z
modelarstwem a takich wpisów raczej dużo nie powstanie), od czasu
do czasu będą relacje z imprez na których się pokazuję ale nie
będą to konkursy tylko takie gdzie tematyka jest wyłącznie
historyczna i w zasadzie tyle z kategorii, jeśli jakaś przyjdzie mi
do głowy to z czasem dam znać że taka powstanie. Raczej daruję
sobie recenzje zestawów przed sklejeniem czy informowanie o
nowościach na rynku bo prawdę mówiąc ja raczej wybiórczo
traktuję temat nowości i interesuję się tylko tymi które
wpasowują się w moją tematykę.
No myślę że to wystarczy. Proste i w
miarę treściwe, także ja już zakończę ten wpis no i mam
nadzieję że ten mały świat jakoś się rozwinie. A jako że mamy
nowy rok zatem od razu złożę wam najserdeczniejsze życzenia z tej
okazji i by wszystkie plany się powiodły. Trzymajcie się, cześć!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







