niedziela, 19 stycznia 2020

[Galeria] CASA SRF-5A, 1/72, Italeri

 
Model, który dzisiaj prezentuję to nic innego jak przepakowany przez Italeri, model starego ESCI i pomimo tego że model był naprawdę świetnej jakości to pierwotny producent za bardzo przekombinował z podziałem kadłuba. Kabina pilota była podzielona pionowo podobnie jak nosek, część przednia z lufami działek była jako jeden detal z kolei tył był podzielony pionowo a spód poziomo czyli tworzył odwrotne T. Brawo, jeszcze bardziej się udziwnić tego nie dało... No cóż spiąłem się i jakoś skleiłem ten model i muszę przyznać że spasowanie jest całkiem dobre, wręcz doskonałe. Szpachlowanie zastosowane tam gdzie zawsze czyli miejsca łączeń połówek kadłuba. Jako że model kupiłem z drugiej ręki więc nie był kompletny, zawierał tylko jeden podkadłubowy zbiornik paliwa oraz nie posiadał pudełka więc nie ma on żadnych podwieszeń pod skrzydłami ale prawdę mówiąc wygląda nawet znośnie jak nie ma żadnych innych podwieszeń, wszak to wersja rozpoznawcza i bomby raczej nie powinny wchodzić w skład uzbrojenia takiego samolotu. Chyba że to rozpoznanie w boju to wtedy co innego. W każdym razie praca nad tym modelem naprawdę należała do przyjemnych i bardzo się cieszę że go nabyłem, wraz z drugim takim, gdyż oba modele wydano jako F-5A z możliwością zrobienia wersji kanadyjskiej oraz rozpoznawczej, stanowią uzupełnienie kolekcji tych maszyn których mało jest na rynku w tej skali, italeri jakoś nie kwapi się żeby wznowić ten samolot więc zakup był wiadomy. Model pomalowałem następująco; Humbrol 140, 117, 186, 27002. Revell: 5, 9, 8, 16. Ten ostatni kolor jak się spojrzy na wszelakie przeliczniki jest podawany jako odpowiednik humbrola 94, nie jest to prawdą bowiem oba kolory różnią się odcieniem, 16 jest bardziej żółtawa w stosunku do 94 i jeśli zrobić przejście między obydwoma kolorami to będzie wyraźnie widać tą różnicę w odcieniach. Jako że oryginał miał plamy trochę bardziej żółtawe w odcieniu niż typowo piaskowe zatem revellowska 16 pasowała tu najlepiej i z powodzeniem została użyta na tym modelu, dzięki temu model mój zbliżył się kolorystycznie do oryginalnych maszyn.







środa, 1 stycznia 2020

[Galeria] Mitsubishi A6M3 Hamp, 1/48, Tamiya


Ten A6M3 jest jednym ze starszych wydań produkowanych do dziś przez tamiyę. Pierwszy raz wydano ten wariant w 1982 roku. Mój egzemplarz pochodzi z tego roku. Ale nie traktuję go jako zabytek lecz jako następny model w kolekcji. Tak, wyleczyłem się ze specjalnego traktowania muzealnych modeli, wszak model to model i nie ważne z którego jest roku. Model sam w sobie jest naprawdę szczegółowy i nijak nie ustępuje dzisiejszym wypustom w tej samej skali. No może jakby się go do planów przyłożyło to wyszło by co nie co. Ale i tak sam model trzyma formę.
Proces jego sklejania nie nastręczał jakichś problemów, kadłub, wnętrze, silnik, skrzydła. Wszystko pasowało do siebie z dużą precyzją. Zupełnie tak jakbym składał klocki. Nawet figurki zawarte w tym zestawie nie odbiegają jakością od samolotu. Mimo to zostawiłem je by móc wykorzystać je kiedy indzie. Farby użyte do jego pomalowania: H umbrol: 147, 149, 150, 105, 27002, 33 Revell: 9, 15. Kalkomanie miejscami trochę za szybko wysychały przez co w kilku punktach wyszły jak wyszły ale nie przeraża mnie to aż tak bardzo, ważne że sam model został skończony i szczerze jestem zadowolony z jego samego malowania, gdyż wyszło nieziemsko i tak jak powinno.







Jedziemy z tym koksem, czyli Początek nowego

Cześć

Witam wszystkich bardzo serdecznie w nowym 2020 roku i także na nowym blogu. Tak, to wciąż ja luftwafel9 znany z wcześniejszego bloga pod nazwą luftwafel9.blox.pl. Postanowiłem wraz z nowym rokiem wrócić do pisania bloga a jako że serwis blox.pl wraz z 29 kwietnia zeszłego roku zakończył działalność z powodu spadającej popularności zatem postanowiłem przenieść się na blogspot, chodź zanim jeszcze podjęto decyzję o zamknięciu bloxa miałem takie plany by reaktywować swojego starego bloga i poświęcić go modelarstwu właśnie ale z tych planów nic nie wyszło. Mimo to jednak zdecydowałem się powrócić bo powiem wam szczerze trochę mi tego blogowania brakowało ale prawdziwym powodem dla które założyłem tego bloga były dwa czynniki, deviantart i moja własna galeria na stronie mojehobby.pl. O ile na tym pierwszym, kiedy to wróciłem po latach niebytu, wszelakiej maści grupy związane z modelarstwem powoli zamierają lub już umarły jak i zainteresowanie tym co wrzucam jest praktycznie znikome, 2-3 polubienia to jest max co udało się osiągnąć więc nic dziwnego że odnoszę wrażenie że modelarstwo na tamtym serwisie raczej jest mało zauważalne także pomimo tego iż trochę zdjęć tam wrzuciłem to jednak raczej nie ma sensu się dalej tam produkować bo mało kto to dostrzega. Inna sprawa ma się z moją galerią na mojehobby. Otóż tam zauważyłem że wrzucenie każdej nowej galerii powoduje że najstarsza jaka została dodana z jakiegoś powodu się usuwa, nie wiem czy administracja ograniczyła ilość wrzuconych galerii przez jednego użytkownika czy to jest jakiś błąd lub te starsze galerie się gdzieś przesuwają albo ukrywają, nie wiem nie potrafię powiedzieć, mimo to jednak ten i ten pierwszy powód sprawiły że zdecydowałem się powrócić do pisania bloga i pokazywania swojej twórczości modelarskiej jak natomiast będzie wyglądać mój blog to wyjaśnię wam w kilku punktach:
-Na moim blogu będzie możliwość wstawiania komentarzy. Tak zdecydowałem się na ten krok gdyż uznałem że wiele osób które tu przyjdą będą chciały coś mi napisać, oczywiście coś pozytywnego, a zablokowanie komentarzy uniemożliwi to. Co prawda na wcześniejszym blogu komentarze zamknąłem ale miałem ku temu wyraźny powód, tu jednak ten powód nie będzie miał racji bytu. Jednak zastrzegam sobie że jeśli ktoś mnie w komentarzu zaatakuje bądź obrazi to taka osoba będzie zablokowana a jej komentarz usunięty.

-Nie będzie tutaj jakieś poprawności politycznej czyli w przypadku modeli gdzie występuje pewien wesoły wiatraczek nie będę tych znaków cenzurował. Uważam że tego typu zabieg, a mam na myśli zabieg cenzurowania wszelakich swastyk, uważam za durny i jakiś taki dziwny w swojej idei zatem u mnie czegoś takiego nie będzie. Ja tylko odtwarzam historię w miniaturze a nie propaguję jakieś chore ideologie przez które zginęło wiele ludzi a drugie tyle miało wypaczone myślenie o drugim człowieku. Także nic z tego, żadnej cenzury.

-Wpisy będę publikował w nieregularnych odstępach czasu zatem jeśli jakiś wpis pojawi się po miesiącu czasu to nie bądźcie tym faktem zdziwieni. Modelarstwo to nie wyścigi i tu liczy się jakość a nie ilość i najkrótszy czas na zrobienie jednego modelu.

-Kategorie wpisów jakie opublikuję będą zawsze pisane przed właściwym tytułem i będą one umieszczone w nawiasie kwadratowym, będzie to spore ułatwienie dla was jeśli będziecie wyszukiwać konkretnego wpisu. Kategorie będą następujące: Galeria, Porady dla początkujących, Retrospekcja (czyli będzie odnosiło się to do wspomnień moich związanych z modelarstwem a takich wpisów raczej dużo nie powstanie), od czasu do czasu będą relacje z imprez na których się pokazuję ale nie będą to konkursy tylko takie gdzie tematyka jest wyłącznie historyczna i w zasadzie tyle z kategorii, jeśli jakaś przyjdzie mi do głowy to z czasem dam znać że taka powstanie. Raczej daruję sobie recenzje zestawów przed sklejeniem czy informowanie o nowościach na rynku bo prawdę mówiąc ja raczej wybiórczo traktuję temat nowości i interesuję się tylko tymi które wpasowują się w moją tematykę.

No myślę że to wystarczy. Proste i w miarę treściwe, także ja już zakończę ten wpis no i mam nadzieję że ten mały świat jakoś się rozwinie. A jako że mamy nowy rok zatem od razu złożę wam najserdeczniejsze życzenia z tej okazji i by wszystkie plany się powiodły. Trzymajcie się, cześć!