I kolejny model nieco już starszy
wiekiem ale i datą jego zrobienia, pochodzący z AMT/ERTL Grumman
F7F-3N Tigercat. Model kupiony z drugiej albo trzeciej ręki też na
Lubelskich Spotkaniach Modelarskich jednak już edycji organizowanej
w nowej części galerii Olimp i miało to miejsce jakoś w 2012 roku
kiedy to raz na zawsze zdecydowałem się przestać wystawiać w
konkursach. Kiedyś czytałem że model ten należy do ciężkich w
sklejaniu, jednak kiedy ja go składałem to nie zauważyłem
absolutnie żadnych problemów. Wszystkie elementy pasowały do
siebie idealnie, konieczność szpachlowania tylko tam gdzie są
łączenia płatów z kadłubem, oraz drobnych dziur po wypychaczach.
Pomimo iż wkleiłem ciężarek okazał się on niewystarczający,
dlatego też ogon jest na podpórce. Efekt ten jednak istniał w
rzeczywistym samolocie więc nie jest to żadnym błędem z mej
strony. Nie pamiętam jakimi kolorami dokładnie go malowałem, prócz
oczywiście czarnego błyszczącego. Ale mimo to polecam go każdemu.